niedziela, 16 grudnia 2018

Biała niedziela i zielona kometa




Nareszcie grudzień pokazał, co potrafi. Temperatura dobowa spadła poniżej zera, śnieg poprószył i jest wreszcie odświętnie. Śnieg przykrył naszą bidę i jest w miarę fajnie. W dniu dzisiejszym po raz pierwszy od tygodnia pokazało się słońce! Przydałoby się trochę pogody, bo brak słoneczka działa dołująco na ludzi…




Pogoda przydałaby się w nocy, bowiem nad nami przelatuje właśnie kometa 46P/Wirtanen. Jak widać na fotkach wykonanych przez astronomów, ma ona piękny, zielonkawo-błękitny kolor świecących związków cyjanu – zob. http://wszechocean.blogspot.com/2018/12/kometa-swiateczna.html, i będzie jeszcze widoczna kilka dni, z tym, że z każdym dniem coraz słabiej. Na razie można ja zobaczyć gołym okiem jako obiekt o +4 mag. w okolicy Hiad w konstelacji Byka.




A zatem życzmy sobie pogody!

środa, 12 grudnia 2018

Czy to już zima?



Zmiana pogody zaczęła się 7 grudnia, tuż po mikołajkach. Temperatury z +1,9…5,8 st. C spadły do -2,4…1,3 st. C. ciśnienie najpierw spadło do 1010 hPa, a następnie powoli poszło do góry. Cały czas z zachmurzonego nieba popaduje śnieg. Zrazu był to śnieg z deszczem, potem już normalny.











Aliści bardziej to wszystko przypominało marzec, bo szły śnieżne chaje co jakąś godzinę, a w przerwach przez caliznę chmur nawet wyglądało słońce. Wiatr z halnego wykręcił się na orawiaka i przyniósł właśnie te śniegowe chmury.











Jutro zaczyna się wróżebny okres – od św. Łucji do Wigilii Bożego Narodzenia. Będziemy obserwować pogodę, bo to jaka pogoda w poszczególne dni, takie będą miesiące w nowym roku. Muszę przyznać, że ubiegłoroczna prognoza sprawdziła się niemal co do joty – rok był ciepły i suchy, a nawet bardzo suchy, w wyżej położonych studniach pokazały się dna. Zobaczymy, jak będzie w tym roku…

sobota, 8 grudnia 2018

Remont miasta



Od września br. w naszym mieście nareszcie zabrano się za generalny remont dla niepoznaki nazwany rewitalizacją Rynku. No i bardzo dobrze – Jordanowowi to się należało od dawna. W tej chwili trwają prace na Plantach od strony południowej oraz kładzie się nowy asfalt (nareszcie!!!) od wschodu i północy. Poza tym odnawia się budynek Sądu Grodzkiego.





Usunięto w ramach odlesiania Rynku stojące tam srebrne świerki, które były dotąd kryjówką dla meneli, a także co starsze i chore drzewa, a na ich miejsce sadzi się nowe. Niestety – w ramach napraw chodników na ul. Gen. Maczka wyrżnięto wszystkie stojące tam klony i klony jesionolistne. Nie wiem, komu one przeszkadzały, ale jak widać ktoś zarobił na tej wycince i mu się opłaciła…






Końcowe efekty tych przedsięwzięć mamy zobaczyć – i mam nadzieję zobaczymy – we wrześniu 2019 roku. Oby tylko nie pozostała po tych pracach szczera pustynia…  


A to przykład na jordanowski smog...

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Trzęsienie ziemi z dnia 3.XII.1786 roku




Stanisław Bednarz


Nasze okolice też nawiedzały trzęsienia ziemi o dość dużej skali oceniane na 6° w skali Richtera.

Najsilniejsze było 3 grudnia 1786 r. - epicentrum tego trzęsienia ziemi zlokalizowane było w okolicach Myślenic. Wstrząsy odczuwano w pasie od Wrocławia przez Kraków po Lwów (również na Słowacji i w Czechach). W Kętach trwało jak pisał niezapomniany Ambroży Grabowski: trzy pacierze. Gdyby wystąpiło ono dzisiaj byłaby to katastrofa i mówiłoby się nie tylko o zniszczeniach ale i ofiarach.




Wstrząs spowodował zniszczenia: w Krakowie burzyła się woda w Wiśle, w kościołach spadały gzymsy i tynki, samoczynnie odzywały się dzwony. Znów podobnie jak podczas trzęsienia w XV wieku zarysowało się sklepienie w kościele św. Katarzyny w Krakowie i kościół zamknięto. W Tyńcu miała miejsce zerwa skalna widoczna do dziś. Ambroży Grabowski słynny krakowski antykwariusz i kronikarz ciekawych zdarzeń pochodzący z Kęt pisał że w Kętach:

Ziemia się nadzwyczajnie trzęsła, ściany w domach ruszały, powały trzaskały, okna brzęczały, a z słabszych szyby wylatywały, dachy się z jednej strony na drugą przechylały, deseczki i gonty zlatywały, kury z grzęd pospadały, zgoła wielki strach na ziemi już ostatniego ginienia okazywał się. W ziemi zaś wielki gruch wzruszył się i tak się widziało jakoby wozów ciężko obładowanych wielki gmin z szelestem szedł. W kościołach sklepienia się padały, mury rozstępowały. Na ratuszu kęckim zegar z trybów wyskoczył i we dzwon uderzył, w innych zaś miejscach dęby do połowy łamało, w lasach drzewa obalało. Trwało to trzęsienie ziemi przez trzy pacierze. U karmelitów na Piasku wyraźniej ucierpiały mury, Fizyk zajęty przygotowywaniem do druku dysertacji o trzęsieniu ziemi poczuł jak chwieją się ściany. Opary o zapachu siarki utrzymywały się w mieście przez kilka dni, a „przestraszenie obywatelów tak było wielkie, że niektórym krew puszczać musiano”.




Lata 1785-1786 były aktywne w trzęsienia ziemi: wcześniej 25 sierpnia 1785 roku trzęsienie w sile M6,0 miało swe epicentrum koło Wisły, ale u nas nie było odczuwalne. Z kolei 27 lutego 1786 roku trzęsienie M5,2 wystąpiło na północ od Cieszyna. Prawdziwy rój. Profesor Janusz Pagaczewski geofizyk brat znanego pisarza Stanisława Pagaczewskiego - autora „Przygód Baltazara Gąbki” i brat jordanowskiej malarki Jadwigi Pagaczewskiej w swym katalogu trzęsień ziemi z 1972 roku przedstawił mapę graficzną tego trzęsienia z 3 grudnia 1786. Wynika z niej że w Jordanowie musiało być mocno odczuwalne, tylko nie miał kto zdać relacji. Od tego czasu nie odnotowano w Polsce aż tak silnych wstrząsów.


Moje 3 grosze


Ostatnie odczuwalne trzęsienie ziemi w Jordanowie miało miejsce w dniu 30.XI.2004 roku o sile M4,7 z epicentrum pod Skrzypnem w tzw. Pienińskim Pasie Skałkowym – zob. „Trzęsienia ziemi na Podhalu”  https://wszechocean.blogspot.com/2013/03/trzesienia-ziemi-na-podhalu-1.html i dalsze. Na szczęście u nas nie było tak silnych trzęsień ziemi, jak w XIX wieku, kiedy to w dniu 15.I.1858 roku miało miejsce trzęsienie ziemi o sile 9 st. MSK, a jeszcze silniejsze miało miejsce w dniu 28.VI.1763 roku, kiedy to wstrząsy osiągnęły siłę 9-10 st. MSK! Kroniki mówią, że było to regularne „terremoto” i w Czechach, Słowacji i Austrii nie ostał się żaden murowany dom… Trzęsienie to trwało – bagatela! – 36 godzin! Jego epicentrum znajdowało się na Słowacji. Prawdziwy koszmar. Wstrząsy odczuwano w połowie Europy. Nie muszę chyba mówić, jakie wywołały przerażenie. Dzisiaj straty materialne by poszły w miliardy euro…   

piątek, 30 listopada 2018

Podsumowanie listopada 2018 r.




Listopad do 16 był wyjątkowo ciepły , od 16 zaczęło się przed zimie z kolei od 28 sucha zima z mrozami poniżej -10°C. Brak pokrywy śnieżnej w Jordanowie w całym miesiącu. Dominowały cyrkulacje wyżowe. Miesiąc był  bardzo skąpy w opady 14,35 mm. W szczegółach wyglądało to tak:

 Jordanów i okolice oraz reszta Polski

·        1 listopada w Jordanowie lekki przymrozek -1°C na wysokości 2 m. Potem piękna ciepła pogoda, która trwała również 2 listopada.
·        3  listopada w Jordanowie zachmurzyło się i nieznacznie kropiło.
·        Od 4 do 12 listopada rozpoczął się okres bardzo ciepłej wyżowej pogody bez śladów przymrozku. 3 i 4  listopada w Bieszczadach odnotowano +24,6°C bijące absolutne rekordy dla Polski. 5 Listopada w Jordanowie odnotowano +23°C.
·        6 listopada w Lesku 24°C, na Kasprowym +12,7°C.
·        13 listopada - po długiej, długiej przerwie  nadszedł słaby front atlantycki i coś tam nieznacznie popadało, około 2 mm.
·        14.XI też niewielkie opady  około 2 mm.
·        15 listopada - znów słonecznie bez przymrozku ale już nie tak ciepło tylko +8°C.
·        16 listopada. Nagły napływ chłodnego powietrza w południe w Jordanowie temperatura nie przekraczała +4°C. Ciśnienie doszło do 1033 hPa.
·        17 listopada. W Jordanowie mróz -4,8°C. Koło Terespola  na mrozowisku przy gruncie było -10°C. W ciągu doby tez temperatura ujemna lub koło zera dodatniego. Ciśnienie doszło do 1034 hPa.
·        18 listopada. Jeszcze większy mróz -7,8°C. W Dęblinie i  Jeleniej Górze -9,9°C. Przy gruncie na mrozowisku w Terespolu było -16°C. W pasie od Ziemi Łódzkiej po Lubelszczyznę niewielka pokrywa śnieżna.
·        19.XI - pochmurno całodobowy mróz około -1,5°C.
·        2o listopada. Szczątkowa pokrywa śnieżna w Sudetach koło Wałbrzycha 4-6cm. Również w lubelskim koło 4 cm.
·        23-25 listopada.  W Jordanowie ocieplenie. Bez mrozów i przymrozków, temperatura w ciągu dnia dochodziła do +8°C.
·        26 listopada. W Jordanowie zimna mżawka cały dzień.
·        27 listopada w Jordanowie znów ochłodzenie całodobowy mróz -3°C pochmurno miał padać straszny śnieg. Ledwie przypudrowało i śnieg zniknął. Ale gdzie indziej coś tam spadło, najwięcej w Bieszczadach. Bukowina 10 cm, Dolina Pięciu Stawów Polskich 20 cm, Morskie Oko 14 cm, Krynica 5, Stuposiany w Bieszczadach 15, Zakopane i Poronin 7-8 cm.
·        28 listopada w Jordanowie ciśnienie idzie bardzo górę do 1028 hPa, a temperatura spada. całodobowy mróz -2 do -4°C.
·        29 listopada. Rano bardzo silny mróz -13,8°C. Jabłonka -15°C, Zakopane -14,7°C, Poronin -17,4°C. Zawoja -13°C. Mróz całodobowy mimo słońca -2 do -3°C. Nad nami wyż DOMINIK - ciśnienie wzrosło do 1033 hPa.
·        30 Listopada.  Mróz z decydowanie mniejszy -8,3°C. Wiatr zmienił kierunek na południowy jest cieplej nieznacznie, ale w Stuposianach było -21°C, Żubracze -17,5°C, Zakopane -15 stopni,  Poronin -16°C,
·        Od 1 listopada z powodu niskich temperatur zginęło 10 osób w Polsce.

Europa

·        2 listopada. Wielkie nawałnice pustoszą północne Włochy. Tysiące drzew na stokach Dolomitów pada. Zginęło 18 osób.
·        4 listopada. Wielkie nawalne powodzie na Sycylii. Zginęło 20 osób. Trwały one do 12 listopada.
·        14 listopada w Kijowie spadł pierwszy śnieg.
·        15 listopada.  W Dolinie Aosty w Alpach spadło 1 metr śniegu.
·        16 listopada. Ogromna powódź spowodowana super komórką burzową koło Barcelony.
·        20 listopada. Cała Rumunia zasypana śniegiem za wyjątkiem krańców zachodnich. Serbia za wyjątkiem Wojwodiny również. Północna Grecja w górach Pindos również w śniegu.
·        28 listopada. Niż głęboki DIANA atakuje Islandię i Wielką Brytanię w centrum jedynie 945 hPa. Wiatr do 200 km/h.

Świat

·        3 listopada  na Filipinach 30 ofiar lawin błotnych po tajfunie YUTA.
·        4.XI – zima w Kaszmirze (Indie). Powódź na Sycylii.
·        6 listopad W Jakucji rozpoczęły się sorokowiki -40°C i napadało 50 cm śniegu.
·        9 listopada w Kalifornii rozpoczęły się okropne pożary - na dzień 11 listopada ofiar jest 25. Miasteczko Paradise całkowicie zniszczone, spłonęło 6700 domów, w miejscowości Malibu płoną domy celebrytów.  Na dzień 15 listopada ofiar jest 50. Poszukuje się około 200 osób. Jednym słowem ogniowa kalamita!
·        11 listopad - Jordania, Kuwejt, Arabia Saudyjska walczy z powodziami błyskawicznymi ogromnych rozmiarów.
·        15 listopad w USA jęzor zimy zapędził się aż do Teksasu. W Houston zanotowano najwcześniejszy śnieg od 1979 roku. W Argentynie okropne powodzie.
·        16 listopada. Cyklon GAIA w Indiach zabił 30 osób. Atak zimy w Nowym Jorku, chaos na lotniskach.
·        18 listopada  Ulewne deszcze i wysokie fale sztormowe niszczą zabudowę nadbrzeżną na Wyspach Kanaryjskich.
·        20 listopada W Wietnamie powódź połączona z lawinami błotnymi zabiła 14 osób. Śnieżyce paraliżują Toronto i inne miejsca Kanady. Tajfun SAMUEL szaleje na Filipinach.
·        21 listopada powódź gwałtowna w Kalifornii połączona z obrywami skalnymi ugasiła pożary, ale spowodowała inne zniszczenia.
·        25 listopada. Nietypowy niż na Azorach spowodował powódź olbrzymią.
·        26.XI w środkowych stanach USA śnieżyce paraliżujące życie mieszkańców.
·        28 listopada. Ulewy i wichury w Sydney nie spotykane od lat. Straszliwe pożary australijskiego buszu. Śnieżyce w Rumunii.

Wulkany, trzęsienia ziemi, meteoryty

·        8 listopada 25 km na S od Katowic przy autostradzie A-1 wstrząs o M4,0. W wieżowcach w Katowicach wszystko się kiwało. Epicentrum w Ornontowicach.
·        11 listopada w Mysłowicach wstrząs M3,2.
·        11 listopada  w Chile wybuchł wulkan Planchon Petoera, ewakuacje.
·        11.XI – tajemnicze trzęsienie ziemi o M5,8 z centrum, w Komorach – o niewyjaśnionym pochodzeniu.
·        20 listopada. Kolejna erupcja wulkanu Fuego w Gwatemali.
·        22 listopada.  Wybuchł wulkan Vieniaminoff na Alasce.
·        25 listopada. Trzęsienie ziemi w Iranie na pograniczu z Irakiem M6,3. Zniszczenia i 411 poszkodowanych.  
·        29 listopad. Między Rudą Śląską a Rybikiem  wstrząs na terenie KWK Ruch-Bielszowice o M3,3. W Nowosybirsku przeleciał „przystojny” bolid. Również na Węgrzech.
·        30 listopada Etna zaczęła pluć lawą

Ciekawostki przyrodnicze

·        6 listopada. Wszystkie modrzewie na Przykcu są żółte. Można je liczyć, gdyż na innych drzewach nie ma liści.
·        13 listopada. Koło Czarnego Dunajca na pograniczu z Pieniążkowicami widziano bociana białego leciał nisko nad łąkami. Co robił?
·        14 listopada.  W Gdańsku kwitną hiacynty, krokusy,  u nas bazie.
·        26 listopada w zatoce Maine z zimna padły dziesiątki żółwi morskich. W Nowej Zelandii na wyspie Stewart około 30 km od południowej wyspy wyrzuciło 140 wielorybów z małego gatunku.
·        28.XI – masowa śmierć hipopotamów w Parku Narodowym Malawi.
·        29 listopada w Australii wyrzuciło 40 delfinów i małych wielorybów.

 Zdarzenia inne

·        4 listopada koło Bornholmu zatonął polski statek MS Miętus z 19 wędkarzami. Wszystkich uratowały duńskie helikoptery.
·        22 listopada. Niekontrolowany wyciek ropy z platformy  koło wybrzeży Kanady  zaszkodził faunie morskiej.

Stanisław Bednarz
R.K.F. Leśniakiewicz