piątek, 17 lutego 2017

Koniunkcja Księżyc-Jowisz-Spica




W nocy 15/16.II.2017 roku mieliśmy okazję obserwować ciekawy układ trzech ciał niebieskich zgrupowanych w konstelacji Panny: Księżyca w fazie miedzy pełnią a III kwadrą, Jowisza i gwiazdy Spica (α Vir) – które zgrupowały się na niewielkim wycinku nieboskłonu. 

Udało mi się zrobić kilka zdjęć – prezentuję dwa najlepsze. Niestety, nie mogłem dołączyć statywu i dlatego obraz jest niewyraźny. 


Na początku marca będziemy znów obserwować koniunkcję Księżyca z Wenus, Marsem i Uranem (ten ostatni będzie widoczny tylko przez lunetki) w konstelacji Ryb, wieczorem 1.III.2017 roku, ok. g. 18:00. Życzę przyjemnych wrażeń!

środa, 15 lutego 2017

No i znowu smog…




Połowa lutego, słońce coraz wyżej, wiosna bliżej i… - niestety – coraz gorsze powietrze do oddychania. Wszystkiemu winni są ludzie palący w piecach coraz gorszym węglem z ukraińskich i czeskich kopalni – polskie zamknięto, bo ponoć nierentowne, a nasze wspaniałe rządy dobrej zmiany poza czczą gadaniną nie robią niczego, by je otworzyć. To oczywiste – musimy ratować pensje górników z Donbasu, Bohumina i diabli wiedzą gdzie jeszcze – a nasi mogą się przekwalifikować, choćby na artystów... 


 Powoli zaczynają pęcznieć bazie!



Poza tym pogoda. Ogromny wyż z trzema centrami nad Skandynawią, Polską i Grecją, który w Polsce daje 1040 hPa, a w Jordanowie 1034 hPa! Niże trzymają się daleko nad Atlantykiem i Kazachstanem. Brak wiatru pogarsza sytuację. Ruch powietrza w granicach 0-1°B czyli właściwie flauta. Temperatura nocna w granicach -10°C, dzienna +5°C. Wyż ma swoją dobrą stronę – nareszcie świeci słońce i jego dobroczynny wpływ łagodzi smogowe dolegliwości… 



A najgorzej jest na Śląsku i w Krakowie. Tak więc dzisiaj mamy przekroczenie o 2000% normy w Rybniku… W Krakowie był ongi smok, który pożerał dziewice i zdechł z głodu, kiedy tychże zabrakło. Teraz z zemsty za ten niecny uczynek centusiów dusi smog, i to w strasznym wymiarze. 200, 300, 1000% i więcej dopuszczalnej normy… No i ktoś wpadł na genialny pomysł: wymienić piece węglowe na ekologiczne, zaś zasiarczony węgiel na ekogroszek. Niby racja, ale… - no właśnie – skąd mają na tą wymianę wziąć emeryci, renciści, inwalidzi, ludzie najniżej zarabiający? Na to już mądrego nie było i nie ma.  


Kolejna sprawa – przedstawia się nam to jako tanie rozwiązanie, ekonomiczne i w ogóle. OK., tak jest dzisiaj – a jutro? A jutro będzie tak, jak z ogrzewaniem olejowym – też miało być tanio i przyjemnie, a potem wyśrubowano ceny oleju do oporu. Jestem pewien, że tak samo będzie z ekogroszkiem i pelletami. Po prostu ktoś na tym będzie robił biznes i już. 



Gdyby słuchano ekologów i ich ostrzeżeń już w latach 70., to powoli zrobiłoby się wymianę i sprawa smogu byłaby wygrana. Ale kto w tym kraju słucha ekologów? Nikt poza tymi, którzy strzępią sobie na nich swe mordy – rozmaici „uczeni” kupieni przez koncerny paliwowe, lobby atomowe czy chemiczne. Tak było, jest i będzie póki, póty do mózgownic naszych rządzących nie dotrze, że nie 500+ i inne księżycowe obiecanki-cacanki, tylko walka o czyste powietrze ma większy sens, niż rozdawanie kasy śmierdzirobotkom za frajer, co ma się w zamyśle przekładać na punkty wyborcze, bo te dzieci i tak wyjadą z Polski za granicą, bo nie robi się niczego, by zapewnić im pracę i godziwe życie w kraju. 




Osobiście widzę to w nieciekawych – szaroburych barwach. Żyjemy w kraju, w którym w imię partyjnych interesów rąbie się nasze zielone płuca, a jak przebiega pozbawianie nas tlenu, to wystarczy popatrzeć na Pasmo Babiogórskie, na którym zieleni ubywa w zastraszającym tempie. I tak będzie się skracało nasze życie, bo powietrze to życie. Bez powietrza umiera się w pięć minut. I niech to wreszcie dotrze do wszystkich Polaków, a w szczególności tych u żłobu i koryta!   

I po smogu:


 

wtorek, 14 lutego 2017

Obserwacja DD/RV Jordanów 20170203




UFO I LUDZIE WSZECHOCEANU: Obserwacja DD/RV Jordanów 20170203: To wydarzyło się w piątek, 3 lutego, parę minut po południu. Poszedłem do jordanowskiej Galerii na zakupy i czekając na pizzę w tamecznej restauracji...

Kolejna obserwacja UFO nad Jordanowem...?

niedziela, 12 lutego 2017

Czyżby przed-przedwiośnie?




Jak dotąd, 12-dniowa prognoza przedbożonarodzeniowa sprawdza się co do joty. Podobnie jak w styczniu mamy dużo mrozu i niewielkie opady śniegu. Od kilku dni panuje wyżowa pogoda ze smogiem i jasnym słońcem na niebie. Ciśnienie atmosferyczne skoczyło do 1042 hPa w Warszawie-Okęciu, zaś u nas do 1029 hPa, przy temperaturach nocnych rzędu -8°C i dziennych do +4°C. W sumie normalna, środkowoeuropejska zima, która powoli jakby przekształcała się w jakieś przed-przedwiośnie. 













Łatwo to poznać po zapachu rozgrzanej słońcem ziemi w najcieplejszym punkcie dnia, po świergotaniu ptaków i zachowaniu innych zwierząt, które są już ożywione i tylko oczekują na cieplejsze dni…












Nie ma jeszcze pierwszych stokrotek, ale to już jest kwestia kilku dni. I chociaż tego roku świstak ujrzał swój cień, co zwiastuje zimę do 20 marca (i to im się sprawdza, właśnie pn-wsch. stany USA są zasypywane śniegiem i mrożone z kanadyjsko-biegunowej zamrażarki), to mamy nadzieję, że u nas jednak rychło zrobi się cieplej i wegetacja ruszy pod koniec lutego…