niedziela, 29 września 2013

Ostatni mocny akord września…


Tym razem nie wybraliśmy się na spacer i tylko na spacer w nasze „spacerowe” lasy: Majerzówkę i Końskie Ugory. Pogoda – cudowna, jesienna: temperatura +13oC, ciśnienie 1008 hPa, Niestety – wiał dość silny wiaterek z N-NE a potem N. Liście czerwieniły się, żółkły i brązowiały, a góry w oddali niebieszczały. Cała uroda beskidzkiej jesieni…








W lesie – zatrzęsienie grzybasów – głównie badziewiaków, bo co lepsze zostały już wyzbierane przez porannych grzybiarzy. Natomiast my wybraliśmy się na poszukiwanie rosnących w tych lasach piestrzenicy infułowatej – Gyromitra infulata. Nie wzięliśmy nawet koszyka, a poprzestaliśmy na sprzęcie fotograficznym.











Poszliśmy przez pławiące się w popołudniowym słońcu pola. W Majerzowym Lesie nie było żadnych borowików, bo najczęściej tam wpadają grzybiarze na pierwszy sztos, ale za to rosło wiele innych ciekawych gatunków – wystarczy popatrzeć na fotki… Trafił się nam kolejny siedzeń „mózg” – Sparassis crispa. Mały, ale uroczy!





Doszliśmy do dwóch lokalizacji, gdzie drzewniej rosły piestrzenice, ale nie było tam ani jednej. Nie było także opieniasów, które też często-gęsto tam rosły. O kurkach mogliśmy sobie tylko pomarzyć. Piestrzenic ni słychu, ni dychu – za to była ogromna ilość wszelkiej maści i kalibru gołąbków. Purchawek i bedłek – do woli. No i bielaków – do bólu.









Opuściliśmy Majerzówkę i przeszliśmy do Końskich Ugorów. I tu czekała nas wspaniała niespodzianka. Dosłownie w krzakach, o metr od duktu ujrzeliśmy ładniutki okaz muchomora czerwonego, a obok niego… Obok niego rósł sobie wspaniały równiutko 500-gramowy okaz borowika – prawdziwka, i to dębowego! Wspaniały, kapitalny okaz. Ania wykręciła go z pietyzmem ze ściółki. Nie odmówiłem sobie przyjemności sfilmowania całej akcji. Pstryknęliśmy sobie pamiątkowe fotki. Wrzesień pożegnał nas po królewsku, a jego ostatni akord był piękny…









Czy październik będzie taki? 




Filmiki:

video
  
video

video

video

video

video

video

video

video

video




      

Grzybasy w mieście


Wrzesień w Jordanowie, to nie tylko kolorowe liście i grzyby w lasach – to także grzyby na jordanowskich Plantach. Dawniej można było spotkać pod dębami borowiki: prawdziwki i ponuraki, które rosły sobie spokojnie w letnie miesiące. Często spotykało się i spotyka nadal całe łachy czernidlaków palczaków. Na wiosnę pokazywały się purchawce olbrzymie – niestety, te zostały wytępione przez rządzących miastem ekologicznych analfabetów, którzy nad ponad walory przyrodnicze przedstawili walory pseudo-estetyczne. Niestety – purchawce tego nie wytrzymały i najprawdopodobniej wyginęły, ku wielkiej radości tychże półmózgów, którzy na szczęście już przeminęli ze smrodem, jaki pozostawili.






W tej chwili na Rynku możemy podziwiać stadka purchawek chropowatych, których białe kulki przyciągają wzrok w zielonej jeszcze trawie.




Prześlicznie prezentują się wiązki bedłek, które rosną całymi gromadami, a ich pomarańczowe owocniki tworzą barwne wysepki.





Inne grzyby, których nawet nie jestem w stanie oznaczyć z kolei tworzą kręgi przenikające się i tworzące jasną siatkę na zieleni traw. Niestety – w tej beczce miodu jest łyżka dziegciu – oto miejskie i nie-miejskie matołki niszczą te grzyby tak upiększające wygląd Rynku i Plant. Poza tym wiadomo, że grzyby są bardzo potrzebne w nie tylko lasach, ale i parkach. Tylko kto o tym pamięta?...       

sobota, 28 września 2013

O antropogenicznych zmianach klimatu


Zazwyczaj nie zamieszczam apeli od innych organizacji, ale uważam, że rzecz jest zbyt poważna, by ją zostawić samej sobie. Mamy oto kolejny przykład na manipulację informacją prowadzoną przez możnych tego świata – amerykańskie koncerny naftowe, które w imię swoich zysków będą narażały nas wszystkich na niebezpieczeństwa związane z antropogenicznymi zmianami klimatu:

Drodzy Przyjaciele, 

Dziś międzynarodowy zespół ekspertów ds. zmian klimatu opublikował jeden z najważniejszych raportów dotyczących naszej planety, ale wielkie korporacje naftowe wraz ze swym największym sprzymierzeńcem Rupertem Murdochem i jego imperium medialnym usiłują podważyć ostatnie doniesienia. Odeprzyjmy ten atak zanim będzie na to za późno.

* * *

Dziś, grupa ekspertów z całego świata opublikowała jeden z najważniejszych raportów klimatycznych dowodzący, że zmiany klimatyczne stanowią ogromne zagrożenie i że inicjatywa rządów cały czas może nas jeszcze uchronić przed katastrofą. To globalna pobudka, ale wielkie korporacje naftowe robią co mogą by ostatnie doniesienia naukowców nie wyszły na jaw.

Rupert Murdoch jest właścicielem największych potęg medialnych, w tym Fox News i Wall Street Journal. Teraz wykorzystuje te media by wesprzeć swoich naftowych kolegów i zwalczyć wszelkie próby pomniejszenia ich rocznych przychodów. Tylko w USA, szokujące 80% artykułów na temat klimatu, opublikowanych w gazetach Murdocha, wprowadzało czytelników w błąd! Teraz Murdoch czyha na przełomowy raport. Jego media zdominują globalną debatę jeśli ludzie na całym świecie nie podejmą właściwych działań.

Bitwy takie jak ta, rozgrywają się zazwyczaj przed sądami opinii publicznej. Potężna petycja wzywająca do szczerej dyskusji na temat zmian klimatu, wsparta tweetami, wiadomościami na stronach mediów społecznościowych może pozwolić nam wygrać całą wojnę. Wezwijmy Murdocha do powstrzymania swojego ataku i dołączenia do rzetelnej dyskusji. Dołącz teraz i pomóż nam nagłośnić tę sprawę -- kiedy zbierzemy 1 milion podpisów, grupa naukowców osobiście wręczy Murdochowi listę klimatycznych faktów:


Ten raport, przygotowany przez 2000(!) naukowców to najbardziej kompleksowy dowód na zmiany klimatyczne. Stwierdza jednoznacznie, że globalne ocieplenie jest efektem działań człowieka i że niezbędna jest natychmiastowa inicjatywa ze strony rządów, które muszą zapobiec kolejnym burzom, powodziom, topniejącym lodom i rosnącemu poziomowi morza. Zmiany klimatyczne wpłyną na życie każdego z nas, niezależnie od tego na jakiej szerokości geograficznej żyjemy!

Walka o naszą planetę będzie wymagać odwagi od nas wszystkich. Politycy używają wymówek, których dostarczają im prawicowe media i w efekcie nie podejmują żadnych działań. Dlatego Big Oil finansuje kolejne śmieciowe badania, które mają podważać sam fakt zmian klimatycznych. Murdoch ma teraz taką władzę właśnie dlatego, że każe mediom na całym świecie publikować te śmieciowe raporty. Inni podążają, bo im częściej powtarza się te bzdury tym większa presja spoczywa na innych redaktorach.

Przedstawiciele rządów analizują obecnie co dokładnie oznacza ten raport i jak na niego zareagować. To może być niepowtarzalna szansa, katalizator poważnych zmian, ale jeśli Rupert Murdoch wpłynie na obecną dyskusję w mediach to wszyscy stracimy tę jedyną w historii okazję.

Skończmy z fałszywymi doniesieniami w tej sprawie i rozpocznijmy otwartą, szczerą debatę na temat zmian klimatycznych. Popisz teraz:


Naukowcy podkreślają, że jeśli nie zaczniemy działać teraz, to wkrótce może być już za późno. Na pewnym etapie nie będziemy już w stanie odwrócić zmian klimatycznych. Nasi liderzy powoli rozumieją, że zmiany są konieczne. Brudni truciciele i medialna mafia zrobią wszystko by utrzymać swoje dochody na tym samym poziomie. Jeśli zjednoczymy nasze głosy, wspólnie uratujemy przyszłość naszych dzieci i wnuków, ale nie zostało nam zbyt wiele czasu.

Z nadzieją,

Alice, Jamie, Iain, Luis, Emma, Bissan, Laura, Ricken, Jooyea wraz z całym zespołem Avaaz

WIĘCEJ INFORMACJI:

What 95% certainty of warming means to scientists (Huffington Post)

Is News Corp. Failing Science? (Union of Concerned Scientists)

Global Warming Is Very Real (Rolling Stone)

Climate Change Report From UN Introduces Purple Color To Depict Worsening Climate Risks (Associated Press)

Rupert Murdoch's Newspapers Mislead Public On Climate Change and Environment (DeSmog Blog)

Dollars for Deniers: Big Oil Funds Climate Science Denialism (Daily Kos)

The 5 stages of climate denial are on display ahead of the IPCC report (The Guardian)