sobota, 31 grudnia 2016

List do prezydenta RP






Pan Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,

ul. Wiejska 10,

00-902 Warszawa

Adres e-mailowy: listy@prezydent.pl   





Szanowny Panie Prezydencie,



Jestem jednym z kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy Wojsk Ochrony Pogranicza, którym na mocy tzw. Ustawy deubekizacyjnej z 2009 roku odebrano tzw. „przywileje emerytalne”, które nie były żadnymi przywilejami, ale tak je nazwano, bo musiano jakoś uzasadnić represje skierowane przeciwko nam. Podobnie jest z samym nazwaniem nas „ubekami”. Sama nazwa jest idiotyzmem, bo kiedy rozwiązano UB, to ja się dopiero urodziłem, więc choćbym chciał, to ubekiem być nie mogłem. Podobnie jak tysiące moich kolegów. No, ale każdy pretekst był dobry, by odebrać nam nasze „tłuste” emerytury – raptem ok. 2000 PLN, które się nam należały jak – nomen-omen - psu buda, że zacytuję innego prezydenta naszego kraju.



Pan Prezydent zapewne chciałby wiedzieć za co? Już wyjaśniam: a za pracę w różnych warunkach bez żadnych zabezpieczeń z uszczerbkiem dla zdrowia fizycznego i psychicznego, a za brak mieszkań, a za nienawiść i pogardę ze strony tych, których zamykaliśmy za przestępstwa pospolite – nawet nie polityczne, a pospolite właśnie. Za to, że różne szumowiny pluły mi na mundur oficera WP i WOP, a ja nawet nie mogłem się im odwzajemnić, bo zobowiązywało mnie do tego prawo i przepisy, których nie wolno mi było złamać pod rygorem kary dyscyplinarnej czy z kodeksu karnego. Za groźby pod adresem moim i moich bliskich, którym mafiosi grozili śmiercią, kalectwem i rabunkiem. Za to wszystko się nam należy to, co Pańscy koledzy z ławy sejmowej nazwali „zdradą” i „zbrodnią komunistyczną”, a której nam nawet nikt nie usiłował udowodnić (co jest bezprawiem) – bo byłoby to bardzo trudne, o ile niemożliwe. I właśnie dlatego nie wytoczono nam spraw karnych, tylko boczkiem zrealizowano na nas plan knajackiej zemsty.



Dlaczego knajackiej, to zaraz Panu wyjaśnię. Odbierając nam te pieniądze, a w domyśle wymierzając nam karę za czyny, których nam nie udowodniono (ale bardzo podoba się to publiczce, więc będą dodatkowe punkty w sondażach), dano tym przestępcom, którzy zostali przez nas aresztowani, tym, przeciwko którym były prowadzone sprawy z Kodeksu Karnego i Kodeksu Karno-skarbowego wyraźny sygnał, że ich przestępcza działalność była działaniem na szkodę Polski Ludowej, ergo nie była przestępczą działalnością na szkodę wolnej Polski! Czy dostrzega Pan ten paradoks? Dajecie tym knajakom prezent pod choinkę, bo inaczej tego nie można nazwać. WOP zwalczał przestępczość graniczną i wspierał organa porządkowe uniemożliwiając ucieczki z Polski elementowi przestępczemu: złodziejom, przemytnikom, bandytom, dezerterom z bronią, dilerom narkotykowym i innym przestępcom, którym w Polsce palił się grunt pod nogami, a którzy byliby aresztowani w każdym kraju i każdym ustroju. Zamykaliśmy naszą granicę przed przestępcami z innych krajów, członkami zorganizowanych grup przestępczych czy terrorystami, a w latach 90. przed tzw. nielegalną imigracją – głównie ze Wschodu. A w przypadku czyjejkolwiek agresji, to my mieliśmy przyjąć pierwsze uderzenie i to nas najwięcej miało zginąć w bojach spotkaniowych. I nie bronilibyśmy socjalizmu, ale naszego kraju i narodu. Taka jest prawda, której jak widzę, nie potrafią ścierpieć działacze ówczesnej opozycji… Czy zatem Pan Prezydent chce być poplecznikiem tych wszystkich szumowin i mętów, których miejsce jest za kratkami?

 

Czy współpracowaliśmy z SB? Tak, oczywiście w zakresie ochrony granicy i kontrwywiadowczej ochrony kraju. Notabene, spieszę powiadomić Pana Prezydenta o tym, że każda służba graniczna, w każdym kraju, bez względu na ustrój współpracuje z siłami bezpieczeństwa wewnętrznego. Tak było zawsze, tak jest i tak będzie, i inaczej być nie może. Tak więc opowiastki o tym, jak to prześladowaliśmy biednych opozycjonistów demokratycznych można włożyć pomiędzy bajki. No chyba, że nam podpadli na granicy: nielegalne przekroczenie, granicy, przemyt, zakłócanie spokoju i porządku na pograniczu, działalność wywiadowcza (czytaj: szpiegostwo) na rzecz obcych służb wywiadowczych, współpraca z niemieckimi ziomkostwami i neohitlerowskimi organizacjami odwetowymi, antypolskimi organizacjami byłych członków UPA. Wyjaśniam – bandyci z UPA mordowali Polaków za to, że byli Polakami. To się nazywa teraz w unijnej nowomowie „czystkami etnicznymi”. Byli tacy. Niestety, tacy też byli… Ale znowu – członkowie opozycji nie uciekali z kraju, bo zależało im na to, by walczyć w Polsce. Uciekały przestępcze szumowiny albo… dzieciaki, którym w domu groził pasek ojca za dwóje na świadectwach… Do czego doprowadza brak współpracy pomiędzy służbami – może Pan zobaczyć w Niemczech, gdzie skazani na więzienie terroryści islamscy i wydaleni z tego kraju swobodnie mordują Bogu ducha winnych ludzi. Czy to jest normalne - chyba nie?



Jestem żołnierzem, i składałem przysięgę na wierność Ojczyźnie – Polsce Ludowej, którą teraz tak pogardliwie nazywacie PRL-em, ale innej Polski nie było. I to też proszę wziąć pod uwagę. Przeszedłem dwukrotną weryfikację, za każdym razem pozytywnie, złożyłem przyrzeczenie, kiedy objąłem służbę w Straży Granicznej RP w 1991 roku, a teraz okazało się, że mimo tego wszystkiego jestem jakimś „katem narodu polskiego”, „ubekiem” i „wrogiem Polski”? Proszę się nad tym zastanowić, bo ustawodawcy sami sobie zaprzeczyli! A odpowiedzialność zbiorowa, którą wobec nas zastosowano jest sprzeczna z jakimkolwiek prawem, nie mówiąc już o zasadzie, że lex retro non agit, którą też złamano. Cała ta ustawa jest bezprawna i tego knota nikt nie uzna za jakieś prawo, poza – oczywiście - ustawodawcą.    



Tak więc, kiedy będzie Pan podpisywać rzeczoną Ustawę deubekizacyjną uchwaloną przez Sejm i przegłosowaną w dniu 16. grudnia br., to proszę się naprawdę nad nią zastanowić, bo może Pan popełnić błąd niepotrzebnego błędu, który może zaszkodzić całemu społeczeństwu, dokładnie tak, jak Angela Merkel zaszkodziła Niemcom wpuszczając na ich terytorium tzw. „uchodźców” i „migrantów”, którzy są potencjalnymi terrorystami, co atoli jest już inną sprawą. Proszę nie robić prezentu przestępczemu elementowi, który nań nie zasługuje. Ta nieprzemyślana ustawa uderzyła i znów uderzy w wielu uczciwych i wiernych Ojczyźnie żołnierzy i funkcjonariuszy, a wypowiedziane z trybuny sejmowej i senackiej inwektywy, pomówienia i przejaskrawione oskarżenia na pewno nie przysporzą popularności tym rządom i rządzącym, nie mówiąc już o tym, że jak będzie można mieć zaufanie do tych wszystkich rządów tak bardzo łaknących naszych emerytur? Przecież i tak nie będziemy ich pobierać w nieskończoność…  



Z żołnierskim, granicznym pozdrowieniem,





Inż. Robert K. F. Leśniakiewicz

Kapitan rezerwy Wojska Polskiego, Wojsk Ochrony Pogranicza i Straży Granicznej





Jordanów, dn. 30.XII.2016 r.

------

Pan prezydent rzeczoną Ustawę podpisał.  Wynika z tego, że postawił się w jednym szeregu z przestępcami pospolitymi i mafią, która działała i nadal ma się świetnie w naszym kraju. Cóż - nienawiść i pragnienie zemsty zaślepia - quod erat demonstrandum. Zresztą po tym prezydencie niczego innego nie można się było spodziewać...   

wtorek, 27 grudnia 2016

Odszedł Chór Aleksandrowa


W dniu 25 grudnia w katastrofie lotniczej zginęli członkowie Chóru Aleksandrowa - który występował niejednokrotnie w Polsce i cieszył się wielkim uznaniem. Kondolencje można składać tutaj: http://kondolencje.ucoz.pl/gb/15

niedziela, 25 grudnia 2016

Była Nicea, teraz Berlin, a jutro…?




Pytanie to jest o tyle uzasadnione, że zamachy terrorystyczne z wykorzystaniem z pozoru niewinnych narzędzi i przedmiotów powoli stają się czymś normalnym. Oto okazało się, że samolot pasażerski czy ciężarówka może być narzędziem zbrodni i terroru. To, co wydarzyło się parę dni temu w Berlinie stanowi kolejne ostrzeżenie przed tym, co gotują nam hordy tzw. „uchodźców” i „migrantów” z Afryki i Bliskiego oraz Środkowego Wschodu, dla których Europa stała się Mekką – oferującą im łatwe życie i nieograniczone możliwości. Oczywiście nie uczciwej pracy, bo etos uczciwej pracy tym ludziom jest obcy. Wystarczy porównać nasze poziomy życia. Gdyby środki, siły i energia, którą wydają oni na wzajemne wyrzynanie siebie i podpalanie świata, ich kraje byłyby kwitnącymi ogrodami. Tylko że… - no właśnie. Patrząc na petrodolarowe metropolie musimy zdać sobie sprawę z tego, że oni tego nie budowali, to dzieła inżynierów europejskich i amerykańskich – w tym także polskich, o czym teraz wstydliwie się nie mówi, bo nie wypada…

Nie znoszę PiS-u i ich napuszonego, hurra-bogo-ojczyźnianego nienawistnie antylewicowego bełkotu, który spływa na nas z wszystkich mediów. Ale w jednym zgadzam się z nimi całkowicie: NIE DLA MIGRANTÓW! I nie dlatego, że nie lubię Arabów, Żydów czy Murzynów, ale po prostu dlatego, że Polski nie stać na przyjmowanie do siebie kilkunastu tysięcy obcych kulturowo, religijnie i w ogóle OBCYCH ludzi, którzy na pewno nie będą się integrować z naszym społeczeństwem, ale będą nam usiłowali narzucić swoją religię i światopogląd – najpierw politycznie, potem siłowo. W tej chwili w Europie trwa niewypowiedziana wojna hybrydowa islamu przeciwko chrześcijaństwu i innym religiom oraz ateizmowi. 

Osobiście jestem lewakiem, ateistą i racjonalistą, wszystkie religie tego świata mi zwisają martwym kalafiorem, ale nigdy nie pozwolę na to, by ktokolwiek próbował nawrócić mnie na jakieś irracjonalne majaczenia, a tym bardziej siłą. Na to nigdy nie będzie mojej zgody! I to mówię wszystkim tym, którzy tak bardzo łakną multi-kulti w naszym kraju. Proszę bardzo – tak bardzo chcecie, to ściągnijcie Polonię ze Wschodu! Polaków, którym powrót do Ojczyzny się należy jak nikomu innemu! Zapewnijcie im pracę, mieszkania, godne utrzymanie – bo to się im od Ojczyzny po prostu należy! Za zesłania, za głód, chłód, poniewierkę, łagry GUŁAG-u, za prześladowania, za to wreszcie są byli, są i będą Polakami. I to o wiele lepszymi od tych, którzy od 27 lat frymarczą naszym krajem doprowadzając go do upadku!
 
Nie zapominajmy także, że mamy na terytorium naszego kraju kilkanaście tysięcy obywateli Ukrainy, Białorusi, Rosji i krajów WNP, Wietnamu, Chin i kogo tam jeszcze. Oni wszyscy mogli pojechać dalej do UE, ale to Polska ich zatrzymała. Bezczelność Merkel i innych zwolenników multi-kulti polega na tym, że starają się nie dostrzegać właśnie tego problemu i forsują swoje chore plany podrzucenia nam tego bliskowschodniego i afrykańskiego kukułczego jaja, narzucając nam jakieś kwoty… 

Bo właśnie – jak twierdzą co trzeźwiejsi politycy, a przede wszystkim analitycy służb – to dopiero początek problemów. Społeczeństwa UE (w tym polskie, nie łudźmy się) będą celem i przedmiotem ataku ze strony ISIS i innych terrorystycznych ugrupowań islamistycznych. Polska nie jest jeszcze zagrożona, ale… Porwanie polskiego TIR-a i uczynienie z niego narzędzia zbrodni nie było przypadkowe! To był wyraźny sygnał – TERAZ WY, IDZIEMY DO WAS. Kiedy ten prosty przekaz wreszcie zrozumieją nasi politycy??? Obawiam się, że następny atak może być wymierzony w Polaków i będzie miał miejsce w naszym kraju. 

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że zaraz będę okrzyknięty rasistą, faszystą, itd. itp. ale przypomina mi się rok 1991, kiedy ostrzegałem m.in. na łamach „Polski Zbrojnej” przed napływem nielegalnych imigrantów ze Wschodu, a szczególnie elementu przestępczego, dla których Polska stała się krajem tranzytowym do krajów UE. A i w naszym kraju mafia zza wschodniej granicy miała się dobrze, kiedy jej członkowie dołączyli do polskiego podziemia przestępczego – przypomina się słynna strzelanina w Magdalence z dnia 5/6.III.2003 roku. Dwóch gangsterów – Polak i Białorusin ze SPECNAZ-u przez kilka godzin trzymało w szachy cały spec pluton AT! Zabili dwóch policjantów, ranili 17! To była najgorsza akcja polskiej policji! Nie wyobrażam sobie, co by było, gdyby mieli do czynienia z fanatykami z ISIS… To byłaby prawdziwa masakra!

Na szczęście Polska nie jest krajem atrakcyjnym dla „migrantów”, bo nie zapewnia im oparcia. I bardzo dobrze. Ale stan taki nie będzie trwał długo, bo tu chodzi nie o jakieś pieniądze, ale o ziemię. Ta wojna hybrydowa ma na celu zdobycie przyczółka, potem ściągnięcie posiłków w postaci kolejnych „migrantów”, uzyskanie większości na danym terytorium i wreszcie stworzenie kalifatów. I to wszystko: dzięki temu „migranci” poczują się u siebie, a my będziemy w najlepszym przypadku prześladowaną mniejszością narodową i religijną w swoim kraju. Kto nie wierzy, to niech przejedzie się do Arabii Saudyjskiej. Niech publicznie przyzna się, że jest katolikiem i niech spróbuje odprawiać mszę czy inne obrzędy to zobaczy, gdzie raki zimują… 

Argumentacja, że jest przecież nas 300 mln Europejczyków i jakieś 3 mln „migrantów” nie wytrzymuje krytyki. Jak widać to ze sprawozdań medialnych, w większości nie są to kobiety i dzieci uciekające przed wojną, ale dobrze odżywione, dobrze ubrane spasione bysiory, dla których zamordowanie człowieka jest jak dla mnie kichnąć. Poza tym oni mają motywację, której nie mają Europejczycy i nic do stracenia. I to jest ich najgroźniejsza broń. Póki tego nie zrozumieją politycy odpowiedzialni za bezpieczeństwo naszej części świata, póty to zagrożenie będzie nad nami wisiało, jak miecz Damoklesa, a raczej sułtana Sulejmana Wspaniałego. 

Tak będzie.  
     


czwartek, 22 grudnia 2016

Smogi i koniunkcja




Kilka ostatnich, przedświątecznych dni upłynęło w wyżowej pogodzie z temperaturami „przez zero” – w granicach -5°C w nocy i +3°C w dzień. Niestety – wysokie ciśnienie – ponad 1030 hPa oraz znaczne zanieczyszczenie atmosfery dymem z tysięcy palenisk spowodowało pojawienie się smogu – mieszaniny dymu i mgły, co szczególnie dało się nam we znaki 17, 18 i 19.XII. Odczuwało się to szczególnie w Rynku, gdzie jakiś półmózg palił wieczorami, a nawet w dzień,  plastykowymi odpadami. Śmierdziało tam (i nadal śmierdzi) palonymi PCV i polietylenami. Oczywiście wszelkie apele pozostają bez odzewu, bo kogo to obchodzi? Martwią się tylko mieszkańcy, którzy muszą wdychać to paskudztwo… 





Smog w stanie stałym...

W dzisiejszą noc można było podziwiać koniunkcję „starego” Księżyca i Jowisza o jasności -1,47 mag., z gwiazdą Spica (Spika) o jasności +0,95 mag., na południowym niebie, około godziny 04:00 CET/03:00 GMT. Dzięki temu, że noc była pogodna udało mi się zrobić kilka fotek zwykłym aparatem telefonicznym.






Z kolei na zachodnim horyzoncie wieczorem doskonale widoczne są dwie planety: jaskrawa Wenus o jasności -3,86 mag., Mars o jasności +0,99 mag. zaś Merkury o jasności +1,10 mag. kryje się w jaskrawej zorzy zachodu…    

środa, 14 grudnia 2016

Na 13 grudnia





„PiS okłada Polskę bejzbolem propagandy, Kukiz tańczy mu w rytm jak pajacyk na sznurkach, a opozycja bezradnie rozkłada ręce" - pisze Zbigniew Hołdys, a jego tekst podają dalej nawet ci, którym się w nim najwięcej obrywa.

"Rzadko korzystam z Pokazywarki, bo rzadko „Newsweek” nie decyduje się opublikować jakiegoś mojego tekstu" - napisał na Twitterze Zbigniew Hołdys linkując do swojego tekstu pt. "Mój ruch oporu" - zob. http://a.msn.com/01/pl-pl/AAiFZB7?ocid=se

A oto komentarze do niego:

Artykuł jest bardzo mądry ale niewystarczający by zmobilizować masy. Dlaczego? Bo jest opisem i oczekiwaniem technik. Ja chciałbym wiedzieć jaki jest ostateczny cel. Już raz byłem bardzo bliskim świadkiem tej techniki i tego scenariusza w wykonaniu KOR, co zakończyło się nie "drugą Japonią", ale Magdalenką, Okrągłym Stołem oraz wyprzedażą i kolonizacją Polski. Drugi raz się na to nabrać nie dam. Mam wrażenie, że istnieją dziś w Polsce dwie agentury obcych sił. Jedną jest koalicja PO/KOR/Nowoczesna, a drugą jest PiS i Kościół Katolicki. Pierwsza reprezentuje interesy UE i pragnie utrzymać Polskę jako kolonię starej Europy. Druga reprezentuje interesy USA i wyzwala Polskę spod buta UE aby z niej uczynić poligon dla amerykańskiej wojny z Rosją. Nie popieram ani pierwszej, ani drugiej i namawiam czytelników do ostrożności.
- L.B., były członek KK, delegat na I Krajowy Zjazd i przewodniczący ZR Pojezierze NSZZ "S", (kadencji 1981-83)

Udało się Polaków ogłupić, wprowadzić chaos informatyczny i tak zmanipulować, że nikt nie wie co jest prawdą, a co zamiecione pod dywan. Spod dywanu wyciąga się brudy i po pewnym czasie znów one tam trafiają. To, że masa Polaków jest niedouczona, nieuwrażliwiona, zaganiana, byleby zarobić - to znieczula na wszystko, a rząd na tym bazuje. Ci, którzy buntują się, po pewnym czasie ich wielkość maleje i znika, bo nie ma patriotyzmu w narodzie, ale materializm. Biały personel strajkuje a w szpitalach, przychodniach znieczulica! Jak się nie zażąda badań stanowczo, to nie ma co liczyć na leczenie. Zrobienie głupiego zastrzyku czy pobranie krwi jest dla nich zbyt dużym wymogiem i obrazą. Chodzę (kiedy muszę) po tych instytucjach zwanych "służbą zdrowia" i w wielu przypadkach to wielka łaska. Wysłuchuję najpierw niezadowolenia a potem brak czasu jest na dokładne mnie zbadanie, a mam kłopot kardiologiczny! Z katarem nie latam! Sadownikom płaci się 10groszy za spady a 50 groszy za 1 kg pięknych, smacznych jabłek, kiedy na rynku ceny są po 3,0 - 3,50. Warto sadzić? Warto łazić koło tego, kiedy zagraża jak nie susza to gradobicie albo ulewy? A oni wychodzą i pracują, choć stawką jest wielka niewiadoma. Ludzie kupują kolorowe chemiczne napoje, zamiast jak dawniej - domowe kompoty, soki. Potem rak trzustki, wątroby, śledziony, żołądka, a zachęty w kierunku natury jak na lekarstwo, i dla wytrwałych. Czy te KODY i inne organizacje są potrzebne? A czy powinny być??? Gdyby Polacy wybierali nie to co kościół zaleca czy kogoś, kto kusi pustymi obietnicami, to byłoby inaczej, ale Polacy nie myślą o zbiorowym dobru, ale własnym, pojedynczym. Polska jest zmanipulowana i zależna do takiego stopnia od cwaniaków, że już niemal wszyscy znieczulili się na godność, honor. MOPS-y wypłacają co miesiąc zasiłki pijakom i nierobom, nie kontrolując nikogo! Urzędnicy zwłaszcza małych miasteczek i wsi udają że nie widzą problemu, lekceważąc wszystko z miesiąca na miesiąc Wiele matek dostaje zasiłki na dzieci i tylko z tego żyją, wydając niemal na alkohol- i nikt tego nie widzi, że pijana matka zostawia dziecko bez opieki, jedzenia i nie zaspakaja potrzeb niezbędnych do właściwego rozwoju . Małe dziecko klnie, kłamie i rośnie złe. Miliony idą na ankiety w sprawie in vitro, a zmarłych chowa się na cmentarzach, gdzie 20 lat temu było wysypisko śmieci! LUDZIE!!

Owa "opozycja" to nic innego tylko taka sama kato-prawica jak PiS z jedną różnicą. Inną ręką kradnie i dyma Polaków oraz ma trochę inne slogany i mniej jawnie włazi w dupę klechom.
Bo czym różni się PO czy Nowoczesna od PiS?
Czym różni się KOD o dwóch powyższych? Czy ktoś słyszał z ust Schetytny, Petru czy Kijowskiego, że największą zarazą Polski jest kler i Konkordat? Że ogłupianie narodu wspierane było od 1991 r. przez takich jak Tusk, Schetyna, Petru, Kijowski i reszta tego cyrku ogierów gnających do żłoba.
Dlatego te łagodne pokwękiwania i debilne hasła wykrzykiwane przez ogłupiony tłum katoli, którzy nie lubią kurdupla i jego małp.
Oni przecież chcę dokładnie tego samego co PiS.
Władzy!
Oni nie bronią TK, bo mają go w dupie. Przecież PO też łamała konstytucję i PiS po przejęciu władzy nikomu nic nie zrobił.
To dlatego ci panowie tacy jak Kijowski i Petru oraz Schetyna pie... farmazony o demokracji, ale nie bałakną ani słowa o zerwaniu konkordatu i wyprowadzenia religii ze szkół oraz całkowitego zakneblowania politykującego kleru.
Nie bałakną bo liczą na kler. Przeliczyli się.
Kaczyński ich ubiegł. Zajebał im berło i tiarę i miejsce przy żłobie, którego długo nie odda.
Ja pisałem o tym wcześniej niż Hołdys. Obrażali się na mnie różne intelektualne kandelabry, które wciąż mają smaka na sławę i świecidełka.
I ch... im w dziurkę od nosa. Zbyszek Hołdys ma rację.

No cóż, a ja dodam od siebie tylko tyle, że katostyropianowa wierchuszka „Solidarności” po dostaniu się na salony kopnęła w dupę tych, po grzbietach których wjechała na świecznik i ma czelność mówić, że broniła interesów polskiego robotnika! Szczyt megabezczelności! Robotnicy, którzy w swej naiwności walczyli o lepsze życie szybko wylecieli na bruk i bezrobocie. Teraz mają umowy śmieciowe albo emigrację zarobkową do wyboru.
W socjalistycznej Rumunii Ceausescu mówił, że Rumun to nie narodowość - Rumun to zawód. A co my mamy teraz w Polsce? Polacy są Gastarbeiterami Europy! Czy o to walczyła "Solidarność"...???
Słuchałem wczoraj w PR i TVP ogłupiających programów ociekających nienawiścią do Polski Ludowej i Gen. Jaruzelskiego. Same kłamstwa w najlepszym goebbelsowskim stylu! Ruszył aparat propagandowy IV RP Kaczej Pomrocznej tylko w jednym celu – by pogłębić podziały w narodzie, napuścić jednych na drugich zgodnie z dewizą „divide et impera”.  Kolejna wredna manipulacja „elit” solidarnościowych, które tak naprawdę mają gdzieś Naród Polski – im zależy jedynie na władzy i przywilejach z niej płynących!
I to trzeba wreszcie zmienić…