piątek, 26 lutego 2016

BARDZO WAŻNE Apel do Marszałka Woj. Małopolskiego ws. zanieczyszczenia powietrza




Kochani,

Stan powietrza w Małopolsce jest bardzo zły! W miastach i na wsi, co potwierdziły badania. Norma dla pyłu zawieszonego PM10 na wsi jest przekroczona kilkukrotnie, a stężenia są wyższe niż te zarejestrowane w tym samym czasie w Krakowie i Skawinie. ZŁY STAN POWIETRZA PRZEKŁADA SIĘ BEZPOŚREDNIO NA ZDROWIE I ŻYCIE MIESZKAŃCÓW MAŁOPOLSKI. NIESIE Z SOBĄ RÓWNIEŻ BARDZO POWAŻNE ZAGROŻENIA DLA PRZYSZŁOŚCI CAŁEGO REGIONU! Regionu, który tak mocno stawia na rozwój turystyki i produktu lokalnego. Konsekwencją niskiej emisji jest również skażenie gleby i żywności. (np. w jajkach  zawartość dioksyn wynosi 9.5 pg/g i przekracza unijną normę czterokrotnie). WSPÓLNIE MOŻEMY TO ZMIENIĆ!

PODPISZ APEL do Marszałka Woj. Małopolskiego ws. zanieczyszczenia powietrza. (cały apel poniżej)
UWAGA! Aby podpisać apel należy przesłać na adres info@fundacjaplaneta.org  mejla zwrotnego z treścią:

Popieram "Apel organizacji pozarządowych do Marszałka i Radnych Sejmiku Województwa Małopolskiego w sprawie konieczności podjęcia uchwały antysmogowej dla całego Województwa Małopolskiego."
Imię i nazwisko, nazwa organizacji, ewentualnie stanowisko.

Prosimy też o przesłanie Apelu do innych organizacji pozarządowych z terenu Małopolski. Dziękujemy w imieniu Fundacji Planeta,

Jadwiga i Julian, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC
==========
UWAGA! W razie pytań, bardzo prosimy o kontakt:
Zofia Pasternak-Wietrzna
Fundacja Planeta
790 540 040
info@fundacjaplaneta.org

=========
APEL I SZCZEGÓŁY PONIŻEJ

Apel do Marszałka Woj. Małopolskiego ws. zanieczyszczenia powietrza

My, niżej podpisane organizacje, wyrażamy swoje głębokie zaniepokojenie sytuacją w Województwie Małopolskim związaną z zanieczyszczeniami powietrza na skutek niskiej emisji i zagrożeniami, jakie ten problem z sobą niesie.
O tym, że stan powietrza w miastach Małopolski jest zły, wiemy nie od dziś. Wiemy również, że zanieczyszczenie powietrza dotyczy także mniejszych miast i miasteczek oraz miejscowości uzdrowiskowych (badania prowadzone przez Polski Alarm Smogowy wraz z Radiem Kraków). Potwierdziły się również przypuszczenia, że problem smogu występuje także na terenach wiejskich (raport sporządzony przez Fundację Planeta, w załączniku) i jest bardzo poważny. Norma dla pyłu zawieszonego PM10 na wsi (Gmina Stryszów) jest przekroczona kilkukrotnie, a stężenia są wyższe niż te zarejestrowane w tym samym czasie w Krakowie i Skawinie. Na terenach wiejskich nie ma stacji monitoringu powietrza, więc powszechne jest przekonanie, że smogu nie ma. Tymczasem małopolskie miejscowości, często położone w kotlinach i dolinach, między wzgórzami, w sezonie grzewczym spowite są gryzącym dymem przeróżnej barwy. Nie ma sieci ciepłowniczych, a zdecydowana większość domów ogrzewana jest przy pomocy kotłów na paliwa
 stałe, w
  przeważającej mierze nie spełniających żadnych standardów emisyjnych, w których spalany jest niskiej jakości, najtańszy węgiel, miał, muł oraz często odpady. Wystarczy wybrać się na małopolską wieś w sezonie grzewczym, najlepiej w bezwietrzną pogodę, późnym popołudniem, by przekonać się naocznie, jak poważna jest sytuacja. Co więcej, problem smogu cały czas się pogłębia, ponieważ w nowych domach i obiektach
w Małopolsce lokalnej instalowane są głównie pozaklasowe kotły na węgiel i drewno popularnie zwane „kopciuchami” właśnie z uwagi na wysoką emisję zanieczyszczeń.
Zły stan powietrza przekłada się bezpośrednio na zdrowie i życie mieszkańców Małopolski, ale niesie z sobą również bardzo poważne zagrożenia dla przyszłości całego regionu. Regionu, który tak mocno stawia na rozwój turystyki i produktu lokalnego. Konsekwencją niskiej emisji jest nie tylko zanieczyszczone powietrze (również wiejskie), ale skażenie gleby i w efekcie żywności. Potwierdzają to badania jajek z wolnego wybiegu przeprowadzone przez Laboratorium Analiz Śladowych Politechniki Krakowskiej. W jajkach pochodzących z Rabki-Zdroju (miejscowość uzdrowiskowa) zawartość dioksyn wynosi 9.5 pg/g i przekracza unijną normę (2.5 pg/g) niemalże czterokrotnie.
Nasuwa się więc pytanie o przyszłość Małopolski i dalszy rozwój tak kluczowych dla Regionu obszarów, jak:
? turystyka ? eko-/agrotrurystyka ? rolnictwo, rolnictwo ekologiczne ? produkty regionalne i produkty lokalne.
W związku z powyższymi, bardzo poważnymi i realnymi zagrożeniami, apelujemy o jak najszybsze wprowadzenie uchwały antysmogowej dla CAŁEGO Województwa. Uchwały, która określi standardy emisyjne i perspektywę czasową dla wymiany starych, nieefektywnych i powodujących obecne zanieczyszczenie, urządzeń grzewczych na

SZCZEGÓŁY PONIŻEJ:
====================
Wiadomość przekazana
Od: Fundacja Planeta <info@fundacjaplaneta.org>


Szanowni Państwo,

Zwracamy się z prośbą o poparcie "Apelu organizacji pozarządowych do Marszałka i Radnych Sejmiku Województwa Małopolskiego w sprawie konieczności podjęcia uchwały antysmogowej dla całego Województwa Małopolskiego."

W styczniu tego roku Sejmik Województwa Małopolskiego przyjął uchwałę antysmogową dla Miasta Krakowa. Tymczasem problem niskiej emisji dotyczy nie tylko samego Krakowa, ale również innych miast, miasteczek, miejscowości uzdrowiskowych w Małopolsce, a także terenów wiejskich. Na wsi nie ma stacji monitoringu powietrza, więc powszechnie uznaje się, że smogu nie ma lub zamiata się ten problem pod dywan. Pomiary przeprowadzone na terenach wiejskich przez Fundację Planeta w styczniu 2016 r. pokazują, że stężenia pyłu zawieszonego PM10 kilkukrotnie przewyższają normę (raport wysyłamy na prośbę zainteresowanego) i są wyższe niż w Krakowie czy Skawinie. Smog to poważny problem całej Małopolski.

Niska emisja oznacza nie tylko zanieczyszczenie powietrza, ale również skażenie gleby i żywności toksycznymi substancjami (dioksyny), co potwierdzają badania przeprowadzone przez Laboratorium Analiz Śladowych Politechniki Krakowskiej. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest nie tylko utrata zdrowia i życia przez mieszkańców Małopolski. Zagrożone są także m. in. rozwój turystyki, eko-/agroturystyki, rolnictwa ekologicznego, produktu lokalnego i regionalnego – można powiedzieć filary Małopolski.

Absolutną koniecznością jest zatrzymanie smogu i stopniowa redukcja zanieczyszczeń. To może się stać tylko dzięki wprowadzeniu uchwały antysmogowej dla CAŁEGO Województwa Małopolskiego. I nie chodzi o całkowity zakaz palenia drewnem i węglem, ale o wprowadzenie norm emisyjnych dla urządzeń grzewczych. W ramach RPO w najbliższych latach na wymianę kotłów w Małopolsce dostępnych będzie 100 mln EUR. Aby środki te zostały wykorzystane tak, by przyniosło to trwały efekt, konieczna jest uchwała antysmogowa dla całej Małopolski.

Prosimy o podpisanie Apelu. W tym celu należy przesłać na adres info@fundacjaplaneta.org mejla zwrotnego z treścią:

Popieram "Apel organizacji pozarządowych do Marszałka i Radnych Sejmiku Województwa Małopolskiego w sprawie konieczności podjęcia uchwały antysmogowej dla całego Województwa Małopolskiego."

Imię i nazwisko, nazwa organizacji, ewentualnie stanowisko.

Prosimy też o przesłanie Apelu do innych organizacji pozarządowych z terenu Małopolski.

Dziękujemy!

W razie pytań, bardzo prosimy o kontakt.
Osoba kontaktowa:
Zofia Pasternak-Wietrzna
Fundacja Planeta
790 540 040
info@fundacjaplaneta.org

***

Ludzie, dajcie spokój! Jak się daje 26.000.000,- PLN przeznaczone na walkę ze smogiem w Krakowie koloratkowemu biznesmenowi z Torunia, no to o czym w ogóle mowa? Poza dekretynizacją jest potrzebna totalna dekatolizacja kraju, by wreszcie tu było normalnie.

czwartek, 25 lutego 2016

Pogodowa huśtawka




No i znów zima, a tak już było wiosennie! Temperatura sięgająca +14,5ºC w ciągu 48 godzin spadła do -6,3ºC, a z pochmurnego nieba znów posypał się śnieg…


Wygląda na to, że taka szarpanina, taka pogodowa mocownia, będzie trwała do kwietnia, jak wróżą to różni przepowiadacze pogody – ci ludowi i ci „naukowi”. I faktycznie – wygląda na to, że tak właśnie będzie. Ale jest w tym wszystkim jasny punkt – zwiększy się ilość wody w glebie i w rzekach. No i oczywiście w lasach, a jak będzie woda w lasach, to będą, jak to mawiał śp. red. Andrzej Zalewski – wielkie jagody i wielkie grzyby – czyli udany sezon zbiorów runa leśnego! 


Powodem tych wszystkich perturbacji pogodowych są idące torem północnym aktywne niże i nieruchawe wyże nad południem naszego kontynentu. Niże przechodzą i ściągają masy raz to gorącego powietrza z Afryki Północnej, raz to lodowatego spod samego Bieguna. A winnym jest rozgrzany Atlantyk, który wysyła je w kierunku wschodnim. Omówiliśmy wraz z Panem Bednarzem ten mechanizm w czasie naszej ostatniej prelekcji w MOK na temat zmian klimatu naszej planety – kto nie był, niech żałuje.   


Wygląda na to, że do końca lutego utrzyma się taka dynamiczna pogoda i od śniegów i wiatru halnego na razie nie odpoczniemy. Osoby z problemami sercowymi niech przygotują się na ciężkie dni…  



sobota, 20 lutego 2016

Rozpoczęcie sezonu 2016




No i rozpoczęliśmy sezon. Przedwczoraj korzystając z względnie dobrej pogody poszedłem do Majerzowego Lasu, by poszukać płomiennic. Niestety – płomiennic nie znalazłem, ale za to na brzegach Strącza i Skawy znalazłem całe stosy śmieci – szczególnie plastyków, styropianu i innych opakowań. Wygląda to fatalnie i wcale nie stanowi wizytówki naszego Miasta. 





Pogoda była niemal wiosenna – temperatura dobijała do +14°C, wiało z południa, a na dodatek chmury zatrzymywały ciepło. Woda w potokach i w Skawie była już zielona od zakwitu glonów. A to wróży wiosnę. 





W lasach zaobserwowałem pojawiające się już lepiężniki i inne rośliny, czekające tylko na cieplejsze noce. Kwitnie wilcze łyko… Od czasu do czasu słychać bębnienie dzięcioła, a łąki pokryte są krecimi kopcami. Wszędzie nad wodą widać działalność bobrów. I chociaż nie znalazłem żadnej płomienicy czy uszaka bzowego, to sezon uważam za otwarty. 






Wczoraj temperatura spadła do -0.8°C i spadł najpierw deszcz, potem śnieg. Jakieś 15 cm, ale to są już chyba ostatnie podrygi zimy – chociaż z drugiej strony synoptycy zapowiadają taką wiosenno-zimową szarpaninę do końca marca. Normalka – nieraz na Rezurekcję szło się po śniegu… 






piątek, 19 lutego 2016

Pańska Ława wróciła!




Skawa, Skawa na Skawie Pańska Ława… - tak można by zaśpiewać na znaną ludową nutę. Zmyta parę lat temu przez powódź, dzisiaj powróciła na swe stare miejsce!

Było jej nam brak – mieszkańcom Jordanowa i Bystrej oraz turystom idącym Głównym Szlakiem Beskidzkim, bo trzeba było nakładać drogi i iść jakieś 2 km sztreką. Wprawdzie po torach pociągi jeżdżą raczej nader rzadko, ale jeżdżą, ergo wypadek jakiś zdarzyć się może…!


Tak czy owak – widać, że ktoś wreszcie ruszył głową i pomyślał o nas i o nich. No i grzybiarze też się ucieszą, bo będą mieli łatwiejszy dostęp do bystrzańskich lasów i vice-versa



Tak już nawiasem mówiąc, to za naszego życia jest to piąta – tak, już piąta! – Pańska Ława! Najpierw była porządna, drewniana. Potem już metalowe, a ostatnią z nich zniosła woda wielkiej powodzi w 2010 roku. Teraz będzie – mam nadzieję – od 2016 przez czas jakiś do kolejnego powodziowego kataklizmu.


Tak zatem z optymizmem patrzmy na kolejny przejaw troski o mieszkańców i turystów.

czwartek, 18 lutego 2016

APEL! APEL! APEL!




Szanowni Państwo,

Projekt ustawy o sprzedaży żywności przez rolników przywraca tradycyjną rolę rolnika
jako wytwórcy i przetwórcy, a jednocześnie otwiera nowy rynek naturalnej i zdrowej żywności
dla konsumentów. Dopuszcza w ramach sprzedaży żywności przez rolników wyłącznie produkty
przetworzone w sposób naturalny i tradycyjny, bez sztucznych i identycznych z naturalnymi dodatków,
pochodzących z własnych upraw, chowu i hodowli oraz przetwarzane
na terenie własnego gospodarstwa rolnego. NIESTETY, Biuro Analiz Sejmowych zgłosiło wątpliwości do tego projektu,
co oznacza, że jeszcze długo będziemy marzyć o łatwym dostępie do dobrej jakości żywności prosto od rolnika.
Rolnicy zaś nadal będą traktowani jako przestępcy sprzedając nielegalnie swoje smaczne i zdrowe produkty domowe.

UWAGA! PODPISZ LIST W TEJ SPRAWIE: http://www.petycjeonline.com/alarm-bronmy-dobrej-zywnosci


Cała ustawa (projekt):
http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/Projekty/8-020-67-2016/$file/8-020-67-2016.pdf
Odpowiedzi z BAS
http://icppc.pl/pliki/2016/BAS_Marszałek.pdf
http://icppc.pl/pliki/2016/BAS_Opinia.pdf

W imieniu rolników, którzy są współautorami powyższej ustawy
Jadwiga Łopata, laureatka ekologicznego Nobla
Sir Julian Rose, prezes     
==========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl
www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl

poniedziałek, 15 lutego 2016

Wiosenne kwiaty, wiosenne śmieci




Mamy połowę lutego, słońce coraz wyżej, dzień coraz dłuższy. Na leszczynach i olszach pylące bazie. Na wierzbach kotki – jak w kwietniu! I noc to, że spadło trochę śniegu i przymroziło – ptaki zachowują się już całkiem wiosennie, psy i koty także. Przedwiośnie czuje się w powietrzu.


No i w tej beczce miodu jest potężna łyżka dziegciu, a mianowicie – nieopodal sklepu „Biedronki” znajduje się śmietnisko i jakiś nielegalny chyba – skład opakowań szklanych i plastykowych. Coś niesamowitego, żeby na terenie miasta było takie wysypisko, słowem - syf, malaria, szkarlatyna. Ciekawy jestem, kiedy i kto to wreszcie sprzątnie? Przecież to tylko świadczy o tym, że mieszkańcy naszego Miasta mają gdzieś wszystkie apele o zachowanie czystości i zdają się na łaskę i niełaskę Przyrody, która na wiosnę i tak zamaskuje ten chlew świeżą trawą i liśćmi. Szkoda gadać. 



Inna rzeczą jest to, że za ten stan rzeczy odpowiadają także przyjezdni, którzy rzucają resztki, śmieci i odpadki gdzie popadnie. Nie dziwi nic – wszak Polska słynie jako kraj brudasów – co widać na załączonych obrazkach i Polacy w czymże są lepsi od Arabów, o których mówi się „brudasy”? Jak widać, są oni dokładnie takimi samymi flejtuchami i brudasami – zapijaczonymi na dodatek, jak widać z obrazków, bo te butelki wcale nie są po wodzie… 



Mam pytanie do P.T. Zwierzchności naszego Miasta: jak długo będzie tolerowany taki stan? Jak długo będzie straszyła ludzi ta ohydna wizytówka? Przecież sami sobie wystawiamy świadectwo, a potem dziwimy się, że śmieją się z nas w całej Europie. 


No bo mają i z kogo i czego…