niedziela, 30 kwietnia 2017

Wiosenna Skawa




Korzystając z tego, że skończyła się trzydniowa lejba, która przyniosła nam opady rzędu 40,30 mm/48h, czyli nie takie straszne, jak na Śląsku czy Kielecczyźnie, wyskoczyłem na wiosenny spacer w Dolinę Skawy. 




Pogoda była jak to po lejbie – mglista, wilgotna i… mroźna. Rano temperatura spadła do -0,8°C, ale jako że powiało wreszcie z zachodu, szybko poszła do góry. Jednak moim celem była Skawa, która osiągnęła stan ostrzegawczy – 308 cm i groziła wylaniem.




I rzeczywiście – widać było wypełnienie koryta rzeki i ślady po tym, jak brzegami szorowała woda. Zupełnie nie widać było śladów działalności bobrów – czyżby się wyniosły? Na okolicznych łąkach nie było ani jednego bociana, za to w powietrzu królowały kaczki krzyżówki, które co chwilę przelatywały mi nad głową. 





Idę dalej torami kolejowymi do mostu kolejowego, który – jak zauważyłem z radością – został nieco odnowiony. Przydałoby się go jeszcze pomalować, bo wygląda dość obskurnie. 










No i niestety nie zobaczyłem żadnego grzyba – nawet jakichś wiosennych bedłek, których zawsze jest tak pełno na łąkach i zagajnikach. To wina zimnego kwietnia. Wygląda na to, że wegetacja jest opóźniona co najmniej od 2 tygodnie. Pan Bednarz zwrócił moją uwagę na fakt, że w ubiegłych latach pierwsze piestrzenice kasztanowate pojawiały się około 15 kwietnia! Smardze w pierwszych dniach maja. A tutaj – nic…! Trzeba będzie jeszcze na nie poczekać, przede wszystkim jak podniesie się temperatura nocna do +5°C, a dzienna powyżej +10°C – wtedy wegetacja ruszy prędzej. Ale i tak krajobrazy się wreszcie zazieleniły, bo miałem dość tego szaro-brązowego stepu, i od razu zrobiło się przyjemniej…  

video

Bilans kwietniowej trzydniówki




Kwiecień na zakończenie polał nas solidną porcją deszczów, a i ciepła poskąpił. Przez Polskę przesuwał się niemal stacjonarny front atmosferyczny związany z niżami znad Morza Północnego blokowanymi przez wyże nad Europą Południową. Potężny system frontów ciągnął się od Włoch po Półwysep Kola i to jemu zawdzięczamy te opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu. 

A jako to wyglądało w czasie? - oto rozpiska:

Czwartek, 27.IV.2017 r.

g. 01:00 CEST – zachmurzenie całkowite, temperatura +6°C, wiatr z N.
g. 06:00 – zachmurzenie całkowite, deszcz, mgła, temperatura +4,1°C, ciśnienie 1011 hPa, wiatr z N.
g. 10:00 – temperatura +4,6°C, deszcz, ciśnienie, zachmurzenie BZ.
g. 12:00 – temperatura +5,4°C, słaby deszcz, ciśnienie 1012 hPa, pozostałe parametry BZ.
g.14:00 – temperatura +6,1°C, słaby deszcz, ciśnienie 1013 hPa.
g. 15:00 – deszcz ustał, pozostałe parametry BZ.
g. 16:40 – pada deszcz, temperatura +5,5°C, pozostałe parametry BZ.
g. 18:30 – słaby deszcz, mgła, temperatura +5,0°C, ciśnienie 1014 hPa.
g. 21:30 – słaby deszcz, mgła, temperatura +3,8°C, ciśnienie 1014 hPa, pozostałe parametry BZ.
g. 24:00 – ciśnienie 1016 hPa i zaczyna spadać. Pada deszcz.



Sytuacja opadowa w dniu 27.IV.

Piątek, 28.IV.

g. 02:30 – deszcz ustał, temperatura +4,0°C, ciśnienie 1013 hPa i spada.
g. 03:20 – pada deszcz.
g. 06:00 – pada deszcz, temperatura +4,2°C, ciśnienie 1008 hPa, zachmurzenie całkowite – pułap chmur ~650 m n.p.m., mgła, suma opadów = 17,42 l/m²/24h. Wiatr z N. Stan Skawy – wysoki 226 cm.
Na Śląsku opady deszczu i deszczu ze śniegiem, pojawiły się lokalne podtopienia. Śniegi na Dolnym Śląsku.  
g. 11:05 – pada deszcz, temperatura +7,3°C/+41°F, ciśnienie 1007 hPa, mgła się podnosi, pozostałe parametry BZ.
g. 16:00 – pada deszcz, temperatura +7,0°C, pozostałe parametry BZ.
g. 20:00 – temperatura +3,6°C, ciśnienie 1009 hPa, pada ulewny deszcz, mgła. Wiatr z NW. Stan Skawy – 253 cm (wysoki).
g. 21:30 – nadal pada deszcz.





Sytuacja opadowa w dniu 28.IV


Sobota, 29.IV.

g. 02:30 – pada ulewny deszcz.
g. 03:00 – Skawa przekroczyła stan ostrzegawczy 308 cm.
g. 06:00 – temperatura +2,9°C, ciśnienie 1013 hPa, zachmurzenie całkowite, deszcz nie pada, ale opady wyniosły 22,88 l/m²/24h. Wiatr z W-NW. Stan Skawy – ostrzegawczy 304 cm.
g. 10:00 – temperatura +5,0°C, ciśnienie 1016 hPa i rośnie, zachmurzenie całkowite ale już nie pada, podstawa chmur powyżej 700 m n.p.m. Wiatr z NW. Stan Skawy wysoki 264 cm i spada – jednak jej koryto jest jeszcze wypełnione po brzegi, a na łąkach widać kałuże wody.
g. 11:29 – pierwszy przebłysk słońca zza chmur. Temperatura +8,4°C, ciśnienie 1017 hPa i rośnie.
g. 15:00 – temperatura +11,7°C, inne parametry BZ. Poziom Skawy 249 cm i spada.  
g. 19:00 – temperatura +10,4°C, ciśnienie 1016 hPa i powoli spada. Zachmurzenie ½ do ¼. Poziom Skawy wynosi 238 cm i spada. Zapowiada się chłodna, pogodna noc. 



Sytuacja opadowa w dniu 29.IV

Niedziela, 30.IV.

g. 01:20 – temperatura +1,2°C, deszcz nie pada, pogodne niebo.
g. 05:00 – temperatura -0,8°C, mgła.
g. 06:00 – temperatura -0,2°C, opadająca mgła, stan Skawy wysoki 218 cm i nadal spada. Ciśnienie 1020 hPa, wiatr z N.

video
 
No i na tym na razie większe opady się skończyły. Z ciekawszych wydarzeń poza podtopieniami na Śląsku Opolskim, Wielkopolsce i Dolnym Śląsku należy odnotować opady śniegu w Czechach – gdzie spadło 0,5 m śniegu w ciągu doby. Śnieg padał także w Polsce – na Dolnym Śląsku. Niestety po odejściu chmur pojawił się problem z przymrozkami w granicach do -1°C, które wciąż opóźniają wegetację. 

Mam jednak nadzieję, że wielka majówka będzie w miarę pogodna i słoneczna.  

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Śniegowe szaleństwa pogody




Wczoraj bawiłem na rodzinnej imprezce w Spytkowicach i ta przyszło nam przeżyć niesamowite wariactwa kwietniowej pogody. Najpierw były przejaśnienia, potem śnieżne chaje i tak w koło Macieju, co jakieś 30-40 minut. Wyglądało to groźnie, ale w Jordanowie dało to jedynie 3,79 l/m² wody opadowej. 

Temperatura wahała się pomiędzy +2,3°C a +4,1°C, ale do słońca podskakiwała prawie do +15°C i więcej tylko po to, by po paru minutach spaść do niemal zera… Ciśnienie atmosferyczne podniosło się o 4 hPa i aktualnie zatrzymało się na 1018 hPa. 

video

Te śnieżne chaje najbardziej dawały się we znaki kierowcom, bo oślepiały ich masy śniegu, a wiatr utrudniał prowadzenie pojazdów. Poza tym tworzyła się śliska wodno-śniegowa bryja, która powodowała poślizgi, a kto wymienił opony na letnie albo miał łyse, to miał problemy. I jak na razie, to śniegi utrzymują się na wysokości od 650 m n.p.m.

W dniu dzisiejszym pogoda niewiele się zmieniła – chłodno, pochmurnie i od czasu do czasu pada śnieżna krupa… coś spóźnia się ta wiosna w tym roku!

czwartek, 20 kwietnia 2017

Poprzednie Wielkanoce...



Sytuacja pogodowa w dniu 20.IV.2017 roku


Ubiegłoroczna Wielkanoc była cieplejsza

Przed rokiem Wielkanoc wypadła znacznie wcześniej, bo 27-28 marca i było… cieplej i pogodniej niż w tym. W pierwszy dzień świąt na pogodę zaczął wpływać wyż, który po chłodnym, miejscami wręcz mroźnym poranku przyniósł wzrost temperatury do nawet 17-18 stopni na zachodzie. Na pozostałym obszarze było nieco chłodniej – od 11 do 14 stopni, ale dzięki dużej ilości słońca i słabemu wiatrowi z południa czuliśmy wiosnę, a nie zimę. Także w Lany Poniedziałek pogoda dopisywała w większości kraju i było ciepło – od 10-12 stopni na Helu i Suwalszczyźnie, 13-15 stopni w głębi kraju do 16-17 stopni na zachodzie, Opolszczyźnie i Kujawach.

Rekordowa Wielkanoc 2000 r.

Najcieplejsze święta jak do tej pory wypadły w roku 2000. 23 kwietnia, w pierwszy dzień Wielkanocy, temperatura osiągnęła w Polsce zachodniej +29 stopni. Tak było m.in. w Słubicach. Nawet na wybrzeżu mieliśmy 27-28 stopni. Wiele osób wyruszyło wtedy nad Bałtyk, by móc złapać nieco opalenizny. W Lany Poniedziałek brakowało 0,1 stopnia C do przekroczenia granicy 30 stopni C. Wyjątkowo ciepło było także na wschodzie – nawet 24-25 stopni C. Tak gorącej Wielkanocy później już nie zanotowano.

Bardzo ciepłe Święta Wielkanocne

W 2002 r. znów mogliśmy liczyć na bardzo wiosenne święta. Mimo, że przypadły one na przełom marca i kwietnia i mogłoby się wydawać, że będą chłodne, to jednak temperatura potrafiła podskoczyć na zachodzie i południu do 20 stopni. Bardzo podobny typ pogody mieliśmy w roku 2003. Wtedy święta przypadły na 20-21 kwietnia, temperatury dochodziły w cieniu do 18-20 stopni, prawie nie padało i świeciło Słońce. Tymczasem w 2004 roku temperatura oscylowała w granicach 15 stopni, ale również świeciło Słońce. Noce były jednak bardzo chłodne. W 2005 r. Wielkanoc wypadała stosunkowo wcześnie, bo 27 marca, ale można było cieszyć się wiosną. W Małopolsce temperatura podskoczyła do 18 stopni, a Słońca nie brakowało. Nieco chłodniej było w Lany Poniedziałek”. Wielkanoc 2006, która wypadała w połowie kwietnia, była deszczowa, ale dość ciepła, zwłaszcza w pierwszy dzień świąt można było się cieszyć 17 stopniami na południowym zachodzie. W 2009 r. z kolei słupki rtęci pokazywały 22 st. C przy niemal bezchmurnym niebie, a w 2011 r. – nawet 24 st. C, ale pojawiały się też burze.

Chłodne święta Wielkanocne

Niezbyt ciepłe Święta Wielkiej Nocy przeżyliśmy w 2001 r. Z północy zawiało chłodem, a temperatura w pełni dnia pokazywała co najwyżej 8 stopni. Dopiero w Lany Poniedziałek zrobiło się nieco cieplej – na Podkarpaciu słupki rtęci poszybowały do 12 stopni W takiej sytuacji występowały liczne przelotne opady śniegu, zwłaszcza w niedzielę. Wielkanoc 2007 była także niezbyt ciepła, bo słupki rtęci wskazywały co najwyżej 13 stopni miejscami na południu. Pięć lat temu także święta pozostawały wiele do życzenia, gdyż było zimno, miejscami padał śnieg, a temperatury pokazywały zaledwie 0-7 stopni. Nieznacznie lepiej zrobiło się w Lany Poniedziałek, kiedy pojawiło się Słońce, a na Pomorzu Zachodnim i Dolnym Śląsku słupki rtęci lokalnie podskoczyły do 10-11 stopni.

Zimowe święta Wielkanocne

Zdarzały się także lata, kiedy Wielkanoc bardziej przypominała Boże Narodzenie i były jeszcze bardziej zimne niż tegoroczne. W 2008 roku święta były bardzo chłodne. W poniedziałek Wielkanocny przechodziły w Polsce śnieżyce z prawdziwego zdarzenia, miejscami w środkowej i południowej Polsce mieliśmy dobrych kilkanaście centymetrów śniegu. Nocami słupki rtęci obniżały się do minus 9 stopni. Także w 2013 r. Wielkanoc była prawdziwie zimowa – 1 kwietnia z południa na północ przemieszczał się aktywny front z opadami śniegu, a słupki rtęci nie przekroczyły miejscami 0 st. C. W ciągu zaledwie kilku godzin spadło 15 cm białego puchu – na drogach utworzyły się gigantyczne korki, zwłaszcza w dzielnicach centralnych.

A jak w Jordanowie?

Nasze miasto także przeżywało letnie i zimowe Wielkanoce. W naszej pamięci zapisała się Wielkanoc w 1973 roku, kiedy to było u nas +20°C i piękne słońce.  W rok później – prało śniegiem, a temperatura spadła poniżej zera…
Najczęściej było tak, kiedy Wielkanoc przypadała w marcu, choć też nie zawsze, bowiem marzec potrafił być piękny i słoneczny jak maj… - czasami.
Regularnie odnotowujemy stan pogody od 1996 roku, i tak:

Rok
tmin - tmax
zachmurzenie
opady
1996.IV.7-8
<+20°C
małe

1997.III.30-31
+4..+18°C
duże
deszcz
1998.IV.12-13
+3…+15°C
małe do dużego
deszcz, śnieg po WH
1999.IV.4-5
-2…+20°C


2000.IV.23-24
+8…+22°C


2001.IV.15-16
-1…+12°C
umiarkowane
WH
2002.III.31-1.IV
-1…+18°C
małe do umiark.
słaby deszcz
2003IV.20-21
-1…+16°C


2004.IV.11-12
+5…+15°C
duże do braku
słaby deszcz
2005.III.27-28
+3…+18°C
małe do dużego
słaby deszcz
2006.IV.16-17
+5…+16°C
umiarkowane
słaby deszcz, mgła
2007.IV.8-9
-3…+18°C
umiarkowane
WO
2008.III.23-24
-3…+5°C
umiark. do dużego
duży śnieg
2009.IV.12-13
-1…+18°C

mgły
2010.IV.4-5
+2…+17°C

WH
2011.IV.24-25
+8…+14°C
duże do umiark.
3 burze, deszcz, mgła
2012IV.8-9
-7…+7°C
duże do braku
słaby śnieg
2013.III.31-1.IV
-2…+5°C
duże
śnieg, deszcz, grad
2014.IV.20-21
+3…+20°C
umiarkowane
burza, słaby deszcz, mgły
2015.IV.5-6
-2…+7°C
duże do całkowitego
słaby śnieg
2016.III.27-28
+1…+16°

mgła
2017.IV.16-17
0…+12°C
duże do umiark.
deszcz, słaby śnieg

A zatem – jak widać z tej tabeli, na 22 tylko 6 Świąt Wielkanocnych było pod śniegiem i 6 było słonecznych i ciepłych. Pozostałe były umiarkowane – jak w normalnym marcu i kwietniu.


Aneks - Lata 70-te:

 1974 - Po ciepłym marcu i początku kwietnia w Wielkanoc przyszło gwałtowne ochłodzenie na kwitnące jabłonie do -8 stopni. Nie było jabłek. Śniegu nie odnotowano.
1975 - Święta wypadły pod koniec marca od wielkiego piątku do śmigusa popadywał śnieg, ale nie tworzył grubej pokrywy. Po Świętach 13 kwietnia spadło 60 cm śniegu i połamało straszliwie las na Końskich Ugorach.
1976 - Pomimo że pokrywa śnieżna trwała do 5 kwietnia Święta były ciepłe i słoneczne.
1977-1980 - Każdorazowo w Wielkanoc padał śnieg. 
W 1980 wybitnie chłodnym po Świętach 22 kwietnia spadło 50 cm śniegu. Bzy kwitły dopiero w czerwcu.
Ponadto pamiętamy Rezurekcję w 1988 w śniegu.
 

A tymczasem, już po Wielkanocy 2017 a.D. w Polsce trzeci dzień sroży się zima z temperaturami do -6°C na zachodzie i północy kraju, u nas tylko -2°C dzisiaj rano, a do tego z opadami śniegu = 10-15 cm/24 h. W rejonie Częstochowy, Kłobucka, Olesna, Lublińca i Wielunia nastała autentyczna „śniegowa kalamita”, i jak podały media, niemal 150.000 gospodarstw zostało pozbawionych energii elektrycznej. Połamane zostały drzewa, przemrożone kwiaty. Tam spadło 34 cm śniegu w ciągu doby, a opady trwają. 

Górale beskidzcy wróżą za to gorące i suche lato, które ma przyjść po tych wszystkich śnieżno-mroźnych perturbacjach. Ano – zobaczymy…!

video


Zebrał – Stanisław Bednarz i Robert K. F. Leśniakiewicz