środa, 17 maja 2017

I Rozbiór Polski




Mój kalendarz 245 lat temu, 14 maja 1772 roku wojska austriackie zajęły „bez dobywania miecza” tereny Jordanowa w wyniku pierwszego rozbioru nie czekając na traktat. W ten sposób Jordanów na 146 lat wymknął się Polsce. Wojska miały niedaleką drogę ponieważ Austria pod pretekstem epidemii dżumy i stworzenia kordonu sanitarnego zajęła w 1770 roku starostwo nowotarskie. W ten sposób granica przebiegała na wzgórzach na południe od Spytkowic czyli około 12-14 km od Jordanowa. 

W wyniku I rozbioru Austria zajęła: województwo ruskie, i południową Małopolskę (bez Krakowa) część Podola i Wołynia. Wszystkie trzy dwory rozpętały kampanię, na niezdolność Rzeczypospolitej do utrzymania porządku oraz że jej stan anarchii wywołany konfederacja barską jest zagrożeniem. 


18 września 1772 Rosja, Austria i Prusy notyfikowały Rzeczypospolitej fakt rozbioru, żądając zwołania sejmu. Na początku 1773 król i Senat rozesłali wszystkim rządom Europy noty wyrażające sprzeciw wobec pogwałcenia praw Rzeczypospolitej, z prośbą o interwencję. 30 września 1773 traktaty rozbiorowe ratyfikował Sejm Rozbiorowy zwołany w Warszawie przez zaborców (przy proteście trzech posłów: Tadeusza Reytana, Samuela Korsaka i Stanisława Bohuszewicza). 


Polskę udusiły trzy upiorzyce: konfederacja barska, radomska i na koniec targowicka.  Pod koniec 1772 ogłoszono akt uzasadniający prawa Austrii do tych ziem, a nosił on tytuł „Wywód poprzedzający prawa Korony Węgierskiej do Rusi Czerwonej i Podola, tak jako Korony Czeskiej do Księstwa Oświęcimskiego i Zatorskiego” - dość wątpliwej jakości. 

Anektowane przez Austrie w I rozbiorze Polski ziemie Rzeczypospolitej weszły w skład nowo utworzonej prowincji austriackiej – Królestwa Galicji i Lodomerii. Oba człony pochodzą od nazw średniowiecznych stolic książęcych: Galicja – od Halicza, zaś Lodomeria – od Włodzimierza Wołyńskiego. Stolicę prowincji umieszczono we Lwowie. W obrębie Galicji zwykło się wyróżniać część zachodnią i wschodnią. 

Galicja Zachodnia bo ta nas interesuje obejmowała, Białą Krakowską, Tarnów, Rzeszów, Nowy Targ, i Nowy Sącz,.. Ustanowiono cyrkuły – Jordanów przyporządkowano początkowo do myślenickiego, a od 1819 do wadowickiego. 


Cesarzowa Maria Teresa, kobieta ponoć bardzo pobożna, a przy tym obłudna dołączyła do zaborców… Podobno podczas podpisywania traktatu rozbiorowego płakała, co miało być podyktowane skrupułami wynikającymi z głębokiej religijności. Ona czuła, że sprawa jest co najmniej dwuznaczna w sensie etycznym. Król pruski skomentował to rzeczowo „płakała, ale brała”. Podobno nawet spowiadała się z tego. 

Początkowo aż do 1848 roku zabór austriacki był najbardziej policyjny i represyjny. Poeta Franciszek Karpiński napisał „Jużeśmy wkroczyli w kraj gdzie śmiać się zapomniano, a płakać zakazano – w kraj pełen uniwersałów, foliałów, instruktażów, cyrkularzów”. 


Przerażające jest że szlachta małopolska czasami w ogóle nie zauważyła że rozbiór nastąpił, kościół funkcjonował, jarmarki się odbywały, a słabego króla Stasia zastąpiła „Maryja Terezyja”. Ona to cieszyła się wielkim poważaniem u chłopstwa. Przykre, że chłop polski w zaborcy upatrywał poprawę swego losu. Z kolei szlachta nie rozumiała istoty państwa w dzisiejszym znaczeniu, dla niej zmieniał się panujący. Dopiero absolutyzm Józefa II następcy tronu skłonił do refleksji...

Stanisław Bednarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz