poniedziałek, 10 września 2012

Najdroższe grzyby w Polsce


Najdroższe grzyby w Polsce - prawda że szykowne?

Pewnie myślicie, że będzie o truflach? Otóż nie, będzie o zwykłych grzybach kapeluszowych. Małych, ale bardzo drogich!
Ostatnio musiałem odwieźć krewnych do portu lotniczego im. JP2 w Krakowie. Pogoda była całkiem przyjemna – ciepło i deszczyk. Nad głowami na ciemnym niebie od czasu do czasu latał jakiś samolocik. A my odprawiliśmy krewnych do „gejtu” i poszliśmy sobie pozwiedzać budynek portu. Widzieliśmy tam wiele ciekawych rzeczy i kupiliśmy sobie najnowszą wersję przygód kapitana Klossa. Potem zwróciliśmy uwagę na sklep z bursztynem i krzemieniem pasiastym. Były w nim prześliczne wyroby z tych dwóch kamieni…
Wtem naszą uwagę przykuły… grzyby! Prześlicznie wykonane z miodowego bursztynu, pyszniły się na rogu wystawy. Nie czekając na nic pstryknąłem zdjęcie – to był już taki odruch – a potem dopiero zapytałem o cenę. Przemiła pani zdjęła je z wystawy i…
- Trzy tysiące sześćset pięćdziesiąt złotych – oznajmiła.
- Ebełebełebełe – wybełkotałem – Ile???
Powtórzyła, a ja poczułem, jak żuchwa zwisła mi do ziemi. Pani uśmiechnęła się przepraszająco.
- To jest bursztyn i to oryginalny – wyjaśniła.
Jakbym tego nie wiedział. Oczywiście TE GRZYBY były wysoko ponad górną granicą moich możliwości finansowych i oczywiście ich nie kupiłem. Może więc nad morzem będą tańsze, bo rozumiem, że na lotniskach takie suweniry mają ceny drenażowe… Tak nawiasem mówiąc, były to jedyne grzyby, jakie widziałem od dłuższego czasu! 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza